Dziwnówek – atrakcje, plaża i co warto zobaczyć?

Dziwnówek jest dla mnie miejscem wyjątkowym, które mam w sercu od czasów dzieciństwa. To tu po raz pierwszy zobaczyłam morze i tu jeździłam na każde wakacje przez dekadę. W lipcu wróciłam tu z moją rodziną i poznawałam od nowa Dziwnówek po 30 latach! Czy warto jechać do Dziwnówka z dziećmi? Dowiesz się z tego artykułu 😉

Dziwnówek – atrakcje, czyli co warto zobaczyć?

Zacznijmy od tego, że Dziwnówek jest naprawdę niewielką miejscowością nadmorską. Bardzo wiarygodnie brzmi tu powiedzenie, że stąd wszędzie jest blisko, bo gdzie by nie znaleźć noclegu, zawsze będzie rzut beretem od centrum, sklepów i przynajmniej stosunkowo blisko plaży. Główną drogą miasteczka jest ulica Kamieńska, której część biegnąca w stronę plaży stanowi niedługi deptak, a za zakrętem w okolicy latarni morskiej zmienia się w ulicę Wolności i biegnie aż do Dziwnowa. Wspomniana latarnia jest jedynie atrapą, ale jednocześnie przez lata stała się jednym z charakterystycznych symboli miejscowości. Od skrzyżowania i od deptaku rozchodzą się uliczki, przy których kumulują się ośrodki wczasowe.

Od wschodu i zachodu Dziwnówek otulony jest pięknym sosnowym lasem, zatem jeśli lubicie spacery wśród drzew, nie będziecie zawiedzeni.

Piękna piaszczysta plaża w Dziwnówku

Jak już wspominałam ulica Kamieńska prowadzi do głównego wyjścia na plażę, przy którym znajduje się zegar słoneczny i fontanna. To tutaj odbywają się latem koncerty i eventy. Właśnie to zejście jest jedynym zejściem na plażę z większymi schodami. Tuż obok niego znajduje się spory namiot gastronomiczny, w którym wieczorami odbywają się imprezy. Ten odcinek plaży jest strzeżony i znajduje się tu jedna z trzech budek ratowników WOPR.

Na zachód od głównego wejścia na plażę znajdują się w niewielkiej odległości kolejne dwa – obok campingu Biały Dom oraz przy campingu Wiking, o którym przeczytasz osobny artykuł na blogu TUTAJ. Przy tym ostatnim jest też kilka schodków. Dalej są chyba jeszcze jakieś zejścia z lasu, ale na odcinku niespełna 3 km w stronę Dziwnowa plaża jest w zasadzie pusta.

Kierując się na wschód od głównego zejścia znajdują się dwa kolejne – od ulicy 1 Maja, która zresztą stanowi drugi, mniejszy deptak i ostatnie przy Porta Mare. Tu nie będzie już schodków i plaże są na dwóch kolejnych odcinkach strzeżone przez ratowników.

Odcinek plaży w Dziwnówku nie jest powalająco długi, zatem 3 stanowiska WOPR w zupełności wystarczają. Plaża jest też na tyle szeroka, że nawet w pogodne dni nie ma tu dzikich tłumów, choć momentami bywa tłocznie. Piasek – jak przystało na wybrzeże Bałtyku – jest czyściutki i drobny, choć sporo tu muszelek i darów morza (szczególnie po sztormie), zatem warto patrzeć pod nogi. Możecie się tu spodziewać także wystarczającej ilości koszy na śmieci, dzięki czemu nie ma tu problemów z petami i innymi turystycznymi odpadkami.

Nie wiem czy tak jest w każdym roku, ale podczas naszego pobytu ani raz czerwona flaga nie była związana z zanieczyszczeniem morza. Woda była tu naprawdę czyściutka, niemal bez glonów, a przy falochronach, gdy morze było spokojniejsze, można było bez trudu złowić krewetki bałtyckie. Oczywiście pływało tu sporo meduz, ale niegroźnych i całe chmary malutkich rybek. Zejście do wody było bardzo łagodne i długo płytkie, zatem idealne do kąpieli z najmłodszymi.

Atrakcje dla dzieci w Dziwnówku

Jak to zawsze powtarzam, nad morzem największą atrakcją dla dzieci powinno być morze i plaża. W Dziwnówku znajduje się ładny odcinek plaży, zatem pod tym względem najmłodsi powinni być usatysfakcjonowani. Niestety współczesne dzieci wypatrują także atrakcji komercyjnych. Takie również tu znajdziecie, ale w szczęśliwie niewielkim wymiarze:

  • na plaży między zejściem z 1 Maja a Porta Mare znajdowała się dmuchana poducha do skakania za całkiem nierozsądną cenę, której nie warto wspominać (jak to nad morzem, szczególnie w zachodniopomorskim – dość drogo);
  • przy wieżowcach Porta Mare w stronę lasu znajdziecie niewielki publiczny plac zabaw w morskim stylu. W zasadzie nie było tam wielu atrakcji, ale o dziwo dzieci były zachwycone, także polecam spacerek w tym kierunku 😉 ;
  • bawialnia pod dachem (w stylu małpiego gaju) dla najmłodszych znajduje się przy 1 Maja. Szczerze mówiąc nie wiem jakie ceny tam obowiązują, bo to opcja raczej dla najmłodszych, ale alternatywa na pochmurny dzień jest;
  • automaty na kulki z pierdołami znajdują się w wielu miejscach;
  • niewielki salon gier przy Wolności idąc w stronę wschodnią (możliwe, że było ich więcej);
  • stragany z Chińszczyzną są oczywiście wszechobecne, przede wszystkim przy deptakach (w Dziwnówku było raczej taniej niż w Dziwnowie – takie praktyczne info);
  • dmuchańce przy głównym deptaku za nierozsądne pieniądze też są, ale lepiej wybrać się do Dziwnowa, gdzie znaleźliśmy park dmuchańców za 60 zł do oporu (niedaleko Polo Marketu za rondem). Była to zdecydowanie bardziej opłacalna opcja, niż ta w Dziwnówku;
  • zdecydowanie więcej dmuchańców, mini parków rozrywki z autkami i kolejkami oraz salonów gier, w których przepuścić można każde pieniądze znajdziecie w Dziwnowie. Kumulacji szukajcie na ulicy Mickiewicza.

Gdzie zjeść w Dziwnówku?

W tym zakresie raczej nie błysnę, ponieważ obżeraliśmy się rybami, kupowanymi w porcie i osobiście smażonymi na campingu, ale pierwszego dnia trafiliśmy na całkiem smaczną flądrę (i w rozsądnej cenie) w Delfinku naprzeciwko latarni morskiej. Smacznie można zjeść także w Tawernie na campingu Wiking, choć tu wybór dań jest niewielki (możemy polecić smaczną pizzę i pysznego tatara z łososia).

Super miejscówka na obiad jest też w Dziwnowie, gdzie zestaw dnia (zupa+drugie danie) kosztował około 30 zł jeśli dobrze pamiętam. Smaczne domowe jedzenie i kebab (też dobry), szybko podane i z miłą obsługą to Yasemir przy Kościelnej.

Niestety mogę tez odradzić niektóre miejsca, choć nie lubię tego robić. W dniu wyjazdu zamówiliśmy w Willi Portowej w Dziwnowie (nad Dziwną) flądry. 2 na 3 były śmierdzące, rzekomo z powodu tarła. Ryby były gigantyczne i jesteśmy przekonani, że nie były to flądry, tylko gładzice. Oczywiście rachunek przy tej wadze ryb był gigantyczny. Właściciel zwrócił nam stówkę za jedną rybę, ale niesmak pozostał. Co ciekawe wcześniej jedliśmy obok (ten sam właściciel) wędzone ryby na ciepło i były przepyszne. Może pechowo trafiliśmy, ale z pewnością tam już nie wrócimy.

Dziwnówek i okolice – gdzie warto pojechać?

W okolicy Dziwnówka znajduje się sporo znanych miejscowości turystycznych i w zasadzie w każdej z nich można znaleźć szereg atrakcji. Ja napiszę tylko o najbliższych i najciekawszych, a polecam zerknięcie na mapę, na której aż roi się od ciekawych miejsc w okolicy. Do niektórych miejsc można dojechać PKS-em. Przystanek w stronę Kamienia Pomorskiego znajduje się przy rondzie, niedaleko kościoła, a w stronę Dziwnowa niedaleko campingu Wiking. Tak, ma tu miejsce taka ciekawa sytuacja, że przystanki w dwóch kierunkach nie znajdują się po dwóch stronach ulicy, tylko po dwóch stronach miasteczka :-).

Atrakcje Dziwnowa

Najbliżej Dziwnówka i w zasięgu nóg znajduje się Dziwnów. Można do niego dotrzeć oczywiście plażą (około 3 km) lub ścieżką spacerowo-rowerową przy ulicy Wolności. Mniej więcej połowę całej trasy można przejść również szlakiem leśnym (zaczyna się przy tylnym wyjściu z campingu Wiking). Do Dziwnowa można także dojechać PKS-em lub lokalnymi busami. W tym roku kursowała nawet jakaś bezpłatna linia (rozkład jazdy znajdował się na przystankach autobusowych). Dziwnów nie ogranicza się do straganów, knajp i atrakcji dla dzieci, choć jest ich nieporównanie więcej niż w Dziwnówku. Dziwnów jest już znacznie większym miasteczkiem i warto zajrzeć w kilka miejsc:

  • Port rybny przy rzece Dziwna obok Belony – kupicie tu świeże ryby od rybaka lub w sklepiku w bardzo przystępnych cenach, a przede wszystkim świeżutkie. Wybór jest naprawdę spory, zatem nie tylko kupicie tu flądrę za grosze, ale także gładzicę, łososia, halibuta i wiele innych. Oprócz surowych, świeżych ryb dostępne są także świeżo wędzone ryby, które można tu kupić (i spożyć) na ciepło lub na zimno. Takie wędzoki są zarówno przy Belonie, jak i nieco dalej w stronę tawerny. Wystudzone ryby można także kupić pakowane próżniowo, ale szczerze mówiąc lepiej kupić ciepłą rybę, ponieważ macie wtedy pewność, że jest świeża. Nam zdarzyło się niestety kupić na powrót w jednej z tych małych wędzarni obok Willi Portowej stare, zepsute halibuty za ciężkie pieniądze. Były przez całą drogę w lodówce i niektóre kawałki ryb dojechały smaczne i świeże, a niektóre po prostu śmierdzące (musiały być stare zapakowane i takie nam sprzedane). Radzę zatem kupować ciepłe i samodzielnie wystudzić i dopiero schować do lodówki. Nawet bez próżniowego opakowania taka ryba dojedzie do domu w dobrym stanie;
  • Port jachtowy, znajdujący się za rondem, po prawej od mostu. Tu także znajduje się sklep rybny, ale ceny nie są już tak atrakcyjne. Lepiej według mnie rybki kupować przy Belonie;
  • Most zwodzony. W sezonie letnim podnosi się dużo częściej niż w pozostałych miesiącach i niemal co godzinę można oglądać to niecodzienne widowisko. Polecam wcześniej sprawdzić godziny na stronie Dziwnowa;
  • Aleja Gwiazd Sportu znajduje się przy ulicy Reymonta (między plażą i uliczką handlowo-gastronomiczną przy Mickiewicza);
  • Promenada Nadmorska biegnąca ulicą Parkową wzdłuż morza między plaża, a parkiem miejskim.

Woliński Park Narodowy – co zobaczyć?

Woliński Park Narodowy to jedno z najciekawszych miejsc w okolicy Dziwnówka. Nadmorskie klify, lasy, jeziora i malownicze punkty widokowe sprawiają, że warto zaplanować tu przynajmniej jednodniową wycieczkę. Najciekawsze miejsca w Wolińskim Parku Narodowym:

  • Zagroda Pokazowa Żubrów – jedna z największych atrakcji parku, gdzie można zobaczyć żubry oraz inne zwierzęta znajdujące się pod opieką WPN.
  • Kawcza Góra – punkt widokowy, z którego można podziwiać Bałtyk i klifowe wybrzeże.
  • Latarnia morska Kikut – położona w lesie, niedaleko Wisełki, jest najwyżej położoną latarnią morską na polskim wybrzeżu.
  • Muzeum Przyrodnicze WPN w Międzyzdrojach – dobry wybór na poznanie przyrody parku, jego fauny i flory.

Kamień Pomorski – co zobaczyć?

Kamień Pomorski to dobry pomysł na krótką wycieczkę z Dziwnówka. Zabytkowe centrum, średniowieczne budowle i marina nad Zalewem Kamieńskim sprawiają, że warto poświęcić na miasto kilka godzin. Najciekawsze miejsca w Kamieniu Pomorskim:

  • Konkatedra św. Jana Chrzciciela – najstarszy zabytek miasta, słynący między innymi z zabytkowych organów i malowniczego wirydarza.
  • Brama Wolińska – gotycka budowla obronna z XIV wieku, będąca pozostałością średniowiecznych fortyfikacji miasta.
  • Ratusz Miejski – zabytkowy budynek stojący przy rynku, którego historia sięga przełomu XIII i XIV wieku.
  • Wirydarz katedralny – spokojny, zielony zakątek przy katedrze, idealny na chwilę odpoczynku podczas zwiedzania.
  • Marina – miejsce na spacer nad wodą i podziwianie łodzi cumujących nad Zalewem Kamieńskim.
  • Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej – miejsce, w którym można poznać historię miasta i regionu.

Świnoujście – co zobaczyć?

Świnoujście zachwyca szeroką plażą, nadmorską promenadą i charakterystyczną Stawą Młyny, ale miasto ma również wiele ciekawych zabytków i atrakcji związanych z historią Twierdzy Świnoujście. Oczywiście nie lada atrakcją jest fakt, że miasto położone jest na wyspach dostać się tam można wyłącznie promem (o Świnoujściu sprzed lat przeczytasz na blogu TUTAJ). Najciekawsze miejsca w Świnoujściu:

  • Stawa Młyny – charakterystyczny biały „wiatrak” na końcu zachodniego falochronu, będący jednym z symboli Świnoujścia.
  • Latarnia morska – najwyższa latarnia morska nad Bałtykiem, z tarasem widokowym dostępnym po pokonaniu ponad 300 schodów.
  • Fort Gerharda – XIX-wieczna fortyfikacja, w której działa Muzeum Obrony Wybrzeża i można poznać historię dawnych umocnień.
  • Podziemne Miasto – rozległy kompleks schronów i tuneli, który po wojnie pełnił funkcję stanowiska dowodzenia Wojska Polskiego.
  • Park Zdrojowy – zabytkowy park z ponadstuletnim drzewostanem, idealny na spokojny spacer z dala od nadmorskiego zgiełku.
  • Promenada – popularne miejsce spacerów z kawiarniami, restauracjami i widokiem na nadmorską część miasta.
  • Muzeum Rybołówstwa Morskiego – miejsce, w którym można poznać historię Świnoujścia, rybołówstwa i regionu.

Noclegi w Dziwnówku – gdzie się zatrzymać?

Dziwnówek jest wprawdzie niewielki, ale baza noclegowa jest wystarczająco szeroka i zróżnicowana cenowo. Bez trudu znajdziesz tu obiekty o różnych standardzie od pola namiotowego, campingów, domków, apartamentów po ośrodki wypoczynkowe i luksusowe resorty. Sądzę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, choć Dziwnówek – jak przystało na zachodniopomorskie – nie należy do tanich kierunków.

Dziwnówek – czy warto tu przyjechać?

Dziwnówek zmienił się nie do poznania przez ostatnie 30 lat, ale nadal odnajduję w nim masę wspomnień i magicznych miejsc, które odwiedziłam z niekłamaną radością. Nie potrafię być obiektywna, ponieważ mam ogromny sentyment do tego miejsca, ale pewnym miernikiem może być moja rodzina, która była tu po raz pierwszy. Spędziliśmy tu 2 tygodnie i bawiliśmy się doskonale. Dzieci wprawdzie uparcie twierdzą, że Rowy i tak są najlepsze, ale akurat tę opinię niezwykle trudno czymkolwiek przebić. Według mnie Dziwnówek jest świetny na wakacje dla rodzin z dziećmi. Nie za duży, nie za mały, wszystko jest na miejscu, a jednocześnie miejscowość jest bardzo kameralna i spokojna. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócimy 🙂

Czytaj także o Rowach w województwie pomorskim
Rowy nad morzem
Jak zmieniają się Rowy nad morzem
Rowy – czy warto tam jechać z dziećmi?