Nasze czerwcowe wczasy w Hiszpanii rezerwowałam nie gdzie indziej, jak w wakacje.pl. To dla mnie oczywiste, skoro niemal codziennie polecam Wam oferty z tego portalu 😉 Dziś parę słów o rezerwacji wczasów w wakacje.pl.
Wakacje.pl – sprawdzony partner w biznesie
Nie ukrywam, że dla mnie wakacje.pl to pewniak. Wiele lat temu, gdy jeszcze pracowałam w touroperatorskim biurze podróży (a było to niemal 20 lat temu!) wakacje.pl były jednym z naszych najlepszych agentów. Nie przypominam sobie, aby w ciągu 4 lat mojej pracy kiedykolwiek zawalili. Doradcy przekazywali naszym klientom komplet informacji. Wiedzieli o naszej ofercie wszystko, ponieważ regularnie przechodzili szkolenie z oferty naszego biura (nawet raz byłam w Gdańsku z koleżanką odpowiedzialną za wyjazdy zimowe, aby przeprowadzić takie szkolenie!).
Profesjonalizm pracowników wakacje.pl wynika właśnie ze szkoleń i udziału w study tourach (to takie wyjazdy szkoleniowe, na których wizytuje się hotele z oferty danego organizatora i korzysta z wycieczek fakultatywnych, które są dostępne na miejscu dla gości). Kiedy rozmawia się z doradcą wakacje.pl, od razu słychać, że wie o czym mówi, bo albo sam był w danym miejscu, albo był tam kolega lub koleżanka z biurka obok, dlatego ma informacje z pierwszej ręki. To niezwykle ważne z punktu widzenia klienta, ale jako osoba, która kilka lat przepracowała w obsłudze klienta i zarządzała działem sprzedaży biura podróży wiem, że szalenie ważne jest to też dla samego sprzedawcy. Naprawdę inaczej sprzedaje się wakacje, które zna się tylko z folderu, a inaczej te, które osobiście się zobaczyło. Zwyczajnie można więcej opowiedzieć klientowi o odwiedzonych miejscach i lepiej doradzić.

Gdzie lepiej kupować wczasy – w biurze podróży czy w portalu turystycznym?
Wczasy możecie rezerwować w:
- agencyjnych biurach podróży (sprzedawca pośredniczy w sprzedaży oferty i nie jest organizatorem wyjazdu, sprzedając oferty różnych touroperatorów);
- w biurze organizatora (organizator może sprzedawać albo tylko swoje wyjazdy, albo oferty własne i innych touroperatorów);
- w portalu turystycznym (zazwyczaj występuje głównie w charakterze agenta, ale niektóre portale są także organizatorami. Największe i najstarsze polskie portale turystyczne takie jak wakacje.pl sprzedają ofertę dużej liczby najlepszych touroperatorów – właśnie dlatego tam macie największy wybór ofert).
I tu dodam od siebie, że przewaga portalu wakacje.pl nad małymi biurami podróży polega nie tylko na największej liczbie dostępnych ofert, ale także na doświadczeniu pracowników, którzy wizytują hotele z oferty różnych organizatorów. W przypadku małych biur podróży pracownicy nie latają tak często na study toury, ponieważ zazwyczaj nie mają ku temu tak wielu okazji, jak pracownicy dużej firmy, współpracującej z najlepszymi touroperatorami. Oczywiście nie zawsze tak jest, ponieważ istnieją na naszym rynku małe biura podróży, których właściciele przez dekady swojej turystycznej działalności zwiedzili świat, ale powiedzmy sobie szczerze, że w skali kraju niewiele jest takich perełek.
Ustal swoje kryteria i znajdź wakacje:
Sprawdzone hotele w wakacje.pl
Właśnie dlatego, polecając Wam czasem oferty dostępne na portalu wakacje.pl używam sformułowania „sprawdzone hotele” czy „sprawdzone oferty”. Wiem, że doradcy widzieli je na własne oczy (jeśli nie wszystkie, to zdecydowaną większość). Ponadto przy każdej ofercie możecie przeczytać opinie innych gości. Tu muszę dodać, że nie są to lukrowane recenzje, tylko autentyczne opinie klientów, ponieważ można je dodać wyłącznie po realizacji danego wyjazdu. Warto wiedzieć, że na portalu znajdują się także oferty specjalne oznaczone napisem „Tylko u nas”. Oznacza to, że są to propozycje wyselekcjonowanych hoteli, których nie kupisz w innym biurze podróży.
Wakacje.pl z punktu widzenia klienta
Było o partnerze w biznesie, ale do wakacje.pl, jako sprzedawcy także nie mam żadnych uwag. Rezerwacja online jest prosta i intuicyjna. Nie powinna nikomu przysporzyć problemów. W razie wątpliwości zawsze można skorzystać z infolinii. Doradcy cierpliwie odpowiadali na moje pytania i przed wyjazdem dostałam komplet informacji. Bardzo wygodny jest także panel klienta, w którym po zalogowaniu widać wszystkie dokumenty związane z rezerwacją. Za jego pośrednictwem można także wykupić dodatkowe usługi, takie jak ubezpieczenie czy parking przy lotnisku. Dzięki temu wszystko ma się w jednym miejscu, co przynajmniej dla mnie było szalenie wygodne.
Kolejny urlop z pewnością będę rezerwować także przez wakacje.pl, co i Wam szczerze polecam. Jeśli zechcecie szukać ofert na mojej stronie, ślicznie proszę o wyłączenie AdBlocka. Dzięki temu otrzymam niewielką prowizję za polecony wyjazd (nie ma to wpływu na Waszą cenę wyjazdu, ponieważ portal dzieli się swoją prowizją z wydawcami) i dalej będę mogła szukać super last minute i first dla Was.
Kategorycznie NIE ! Portal wakacje.pl odmawia publikacji opinii o hotelu po powrocie z wakacji , mimo że informacje są prawdziwe, udokumentowane fotografiami.
Szczerze mówiąc nigdy nie miałam takiego problemu. Przykro mi, jeśli ma Pan z nimi złę doświadczenia. Jaka była przyczyna odmowy publikacji opinii? Zakładam, że opinia była pozbawiona wulgaryzmów, a zdjęcia nadawały się do publikacji. Osobiście przyjmowałam kiedyś reklamację klientów, którzy załączyli zdjęcia obdartych pięt (reklamacja dotyczyła tego, że mieli niodpowiednie buty na wycieczkę i nikt im nie powiedział, że powinni mieć inne. Serio!).
Z ciekawości – o jaki hotel chodziło i jaka była Pańska opinia na jego temat?
Serdecznie pozdrawiam!
Ta firma zasługuje na ocenę niższą niż…
Ta firma zasługuje na ocenę niższą niż 1.
Szanowni Państwo, jeśli zależy Wam na spokojnych i dobrze zorganizowanych wakacjach, stanowczo odradzam korzystanie z portalu wakacje.pl. Moje doświadczenie z tą firmą było wyjątkowo negatywne i stresujące.
Zarezerwowałem i opłaciłem wakacje z wylotem za 6 dni, a dopiero po dokonaniu płatności dowiedziałem się, że organizator ma aż 5 dni na potwierdzenie rezerwacji. To informacja, która powinna być jasno komunikowana przed finalizacją transakcji.
Po wpłacie ponad 10 tysięcy złotych nie mam żadnej gwarancji wyjazdu. Do wylotu zostały dwa dni, a ja nadal nie otrzymałem potwierdzenia, czy wakacje się odbędą. Firma trzyma moje pieniądze, a ja pozostaję w zawieszeniu, bez możliwości rezygnacji i odzyskania środków – chyba że to organizator sam anuluje rezerwację. Jeśli do tego dojdzie, wakacje.pl ma kolejne 7 dni na zwrot pieniędzy.
Kupując wycieczkę na tym portalu, nie kupujecie wakacji, tylko składacie depozyt, którym firma może dowolnie dysponować przez nawet 12 dni – 5 dni na potwierdzenie i 7 na zwrot środków.
Latam regularnie od ponad 20 lat i nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak nieprofesjonalnym podejściem. Jestem zdziwiony, że tego typu praktyki są zgodne z polskim prawem i nikt z tym nic nie robi. To kpina z klienta i jego pieniędzy.
Odradzam i jeszcze raz odradzam!
Zamiast tracić czas i nerwy, lepiej skorzystać z usług biura podróży, gdzie wszystko załatwia się od ręki, z pełną przejrzystością i szacunkiem dla klienta. Tego typu firmy nie powinny funkcjonować na rynku w dzisiejszych czasach.
Dziękuję za obszerny komentarz. Większość ofert wczasów wymaga potwierdzenia i jest to standardowa procedura. Dawniej, kiedy jeszcze sama pracowałam w biurze podróży, większość organizatorów miała wyczarterowane samoloty i potwierdzenia rezerwacji szły niejako z automatu. Dziś nie jest to już standardem, stąd konieczność oczekiwania na potwierdzenie rezerwacji. Wpłata klienta jest niezbędna do wykonania rezerwacji, zatem patrząc z drugiej strony, gdyby klient miał potwierdzoną rezerwację bez wpłaty, wówczas mógłby bez problemu ją anulować, a organizator zostawałby na lodzie. Zadatek, a w przypadku bliskich wylotów wpłata całości stanowią gwarancję zdecydowania klienta na wyjazd. To standardowe procedury i takie same obowiązują na portalach turystycznych, w biurach podróży i w biurach organizatorów turystycznych.
Dziwi mnie jednak tak długi czas oczekiwania na potwierdzenie, które zazwyczaj następuje w ciągu max 48h. To rzeczywiście niekomfortowa sytuacja, jeśli się o tym wcześniej nie wie. Przypuszczam, że wszystkie informacje były w warunkach uczestnictwa, których prawie nikt nie czyta, potwierdzając ich znajomość. Z ciekawości — kto był organizatorem wyjazdu? Mogę jedynie przypuszczać, że to na jego potwierdzenie musiał Pan czekać. Wakacje.pl są agentem, występują w roli pośrednika, a nie organizatora, zatem nie jestem przekonana, czy w tym przypadku należy winić portal…
Wakacje.pl co roku są w czołówce najlepszych portali turystycznych, co potwierdzają różne niezależne badania rynku. Przykro mi, że spotkały Pana takie niedogodności. Radzę na przyszłość czytać warunki uczestnictwa — bez względu na to, czy rezerwuje Pan przez Internet, czy w stacjonarnym biurze podróży. Wówczas uniknie Pan niepotrzebnych nerwów.
Serdecznie pozdrawiam i życzę wielu udanych i bezstresowych podróży! 😉
Zdecydowanie odradzam. Jestem wieloletnim klientem wakacje.pl , od dwóch lat jakość usług spadła. Tragiczny spadek. Prócz tego, po wpłaceniu zaliczki nawet przed 40 dniami przed realizacją wycieczki, napotyka się ogromne problemy z uzyskaniem wiarygodnej informacji od organizatora wycieczki przykład informacja pierwotna 550 zł zmiana (koszt) aby w dniu wpłaty dowiedzieć się że jednak zmiana to 5500 zł ponieważ wakacje.pl tak długo ustalało informację, że przypadkiem 🙂 weszło na okres poniżej 30 dni do realizacji wycieczki. Gra-ge-dia. Wycieczka zamówiona dla znajomych, hotel 5 gwiazdek, na wakacje.pl ocena 8,5 okaaala się być katastrofa !!! Wstyd! Że coś takiego funkcjonuje
Problem z uzyskaniem informacji od organizatora, to problem spowodowany przez organizatora, a nie pośrednika, jakim są wakacje.pl. Odnośnie ocen hotelu, proszę pamiętać, że są to oceny klientów, a nie profesjonalistów. Będą wśród nich zatem takie osoby, którym podoba się wszytko i takie, którym nie podoba się nic. Ocena jest zawsze subiektywna… Proszę także pamiętać, że standaryzacja hoteli nie jest jednolita na całym świecie i wyznaczają ją kryteria lokalne. Jedyne co mogę na przyszłość doradzić, to czytanie opinii o hotelu także w innych miejscach niż strona organizatora lub portalu. Warto zajrzeć na opinie na mapach Google, na booking.com oraz Tripadvisor. My tak robimy i zazwyczaj opinie mniej więcej odzwierciedlają rzeczywistość, choć zdarzają się i takie, jakby ktoś pisał o innym miejscu 😉 Z ciekawości — co to za hotel i kto był organizatorem wyjazdu, który przysporzył Panu tyle nerwów? Przykro mi, że to Pana spotkało, ale podejrzewam, że powodów takiej sytuacji może być więcej niż tylko wina wakacji.pl Pozdrawiam serdecznie
ODRADZAM i to bardzo. Po dokonaniu płatnosci za wyjazd w uzgodnionej cenie otrzymuję telefon, że cena wzrosła i jeżeli chcę jechać, to muszę dopłacić – chcą otrzymać z grubsza 9100 zł zamiast 7500 zł, czyli próbują zwiększyć cenę o ponad 20%.
Obecnie większość ofert wczasów wymaga dodatkowego potwierdzenia dostępności i ceny przez organizatora. Wakacje.pl to portal turystyczny, sprzedający oferty wielu organizatorów. Tym samym to nie wakacje.pl podniosły cenę, tylko organizator. Mogę jedynie podejrzewać, że być może wzrosły ceny biletów lotniczych lub sprzedały się tańsze pokoje. Dawniej nawet małe biura touroperatorskie czarterowały samoloty, teraz nawet duże kupują bilety na połączenia tanich linii. Stąd niejednokrotnie biorą się różnice cen…
Odradzam rezerwację przez wakacje.pl z racji na to, iż pobierają płatność za rezerwację a następnie dzwonią z informacją, iż rezerwacja nie może być zrealizowana.
Płatność jest konieczna, aby w ogóle rozpocząć proces rezerwacyjny i jest to normalna procedura w każdym biurze podróży. Wiele ofert wymaga dodatkowego potwierdzenia u organizatora i to również standardowa procedura. Domyślam się, że w trakcie rezerwacji taka informacja pojawiła się także na ekranie. Czasem tak się zdarza, że oferta może być już niedostępna (sprzedaż prowadzona jest online i wystarczy, że w tym samym momencie dwóch klientów rezerwuje tę samą ofertę), ze względu na brak miejsc w samolocie lub hotelu, ale wówczas zaliczka jest zwracana. Przykro mi, że spotkała Pana taka sytuacja, ale proszę mi wierzyć, że to nie wina portalu wakacje.pl. W każdym innym biurze dokładnie ta sama rezerwacja nie zostałaby potwierdzona, skoro zabrakło miejsc…
Jesteśmy bardzo zawiedzeni skorzystaniem z usług Wakacje.pl.
Wakacje rezerwowaliśmy pół roku wcześniej przez portal. Hiszpania, 7 noclegów, all inclusive, 2 os. dorosłe + dziecko. Dzień przed wylotem, dostaliśmy wszystkie końcowe dokumenty z których okazało się, że na pobyt mamy wykupione tylko bagaże podręczne… Do głowy mi nie przyszło, że zamawiając TAKIE wakacje mamy OPŁACONE TYLKO bagaże podręczne. Najlepsze jest to, że przez miesiące, mieliśmy kilka telefonów od Wakacje.pl w sprawie wykupienia dodatkowego kolejnego ubezpieczenia (gdzie jedno już było z urzędu z biura, drugie to europejski EKUZ) , w sprawie parkingu, żebyśmy mogli sobie zaparkować i tak 4 km od lotniska, ale nikt się nie zatroszczył o to, że wybierając się na 7 dniowy pobyt z 7 letnim dzieckiem nie mamy wykupionych bagaży rejestrowanych. W rozmowie z konsultantem w dniu wylotu, zostaliśmy poinformowani, że przy ostatniej rozmowie na tydzień przed wylotem, podsumowującej najważniejsze informacje zostaliśmy na pewno o tym fakcie poinformowani, a jeżeli taka informacja nie została nam przekazana to możemy złożyć reklamację. Oczywiście taka informacja nie została nam przekazana (rozmowy są rejestrowane) więc złożyliśmy stosowną reklamację. Reklamacja nie została uznana, ponieważ podczas procedury rezerwacji (w gąszczach maili które przychodziły) nie doczytaliśmy, że mamy wykupione tylko bagaże podręczne, a rozmowa na tydzień przed wylotem, która była podstawą złożenia w/w reklamacji została uznana, za nieistotną… Gdyby ta informacja została nam właśnie wtedy przekazana, od razy byśmy działali, a tak zostaliśmy z problemem w dzień wylotu i musieliśmy wszystkie formalności w nerwach załatwiać na lotnisku. Takim to sposobem, dopłaciliśmy ponad tysiąc złotych za bagaże rejestrowane.
Ta cała sytuacja bardzo popsuła nam humory i „zabrała sporo radości” z wakacji, na które czekaliśmy ponad 5 miesięcy.
NIKOMU NIE POLECAM POŚREDNIKA WAKACJE.PL
Akurat przy każdej ofercie wczasów na stronie wakacje.pl jest informacja, co zawiera cena i jaki bagaż jest w tej cenie (na dole oferty, tam, gdzie rozkład lotu lub pod nim). Co więcej, przy ofertach, które nie zawierają bagażu rejestrowanego w cenie, pojawia się dymek z informacją: „W cenie tej oferty jest tylko bagaż podręczny. Jeśli chcesz zmieścić wszystkie pamiątki z podróży, dokup bagaż rejestrowany.” Jeśli lot odbywa się tanimi liniami, bardzo często w cenie jest tylko bagaż podręczny, a w opcjach dodatkowych rezerwacji można zaznaczyć bagaż rejestrowany, który jest dodatkowo płatny. Bardzo mi przykro, że byli Państwo zaskoczeni brakiem bagażu w cenie wycieczki, ale to nie jest wina portalu, ani nawet organizatora. Takie były warunki umowy. Podejrzewam zresztą, że nie byli Państwo ani pierwsi, ani ostatni, którzy okazali się zaskoczeni. Niestety większość przyczyn niezadowolenia turystów z wakacji tkwi w braku znajomości oferty, którą się kupuje oraz nieczytaniu umowy i warunków uczestnictwa.
Ależ to jest wspaniały blog podróżniczy tyle inspiracji! Zdecydowanie będę powracać i polecać wszystkim którzy szukają pomysłów na wakacyjne przygody! 🙂
zapraszam również do siebie na blog o podróżach na Okazyjne Latanie
Dziękuję za miły komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin 🙂 Chętnie zajrzę też na Twojego bloga! Pozdrawiam!
Ja również odradzam! Bardzo nieuczciwe podejście do klienta, ogólne warunki uczestnictwa opisane tak aby konsument ich do końca nie zorumiał, wprowadzajace w błąd ale tak żeby oni mieli „dupochron”. Wykorzystuja swoją pozycje względem konsumenta. Podejście do klienta fatalne, brak chęci rozwiąznaia problemu. Biuro obsługi niekompetentne. Koszt rezygnacji równy kosztowi wycieczki pomimo że rezygnacja złożona 2 dni po zakupie po tym jak się zorientowałam że mam lecieć 2 dni do tajlandi, a 30 dni przed lotem. W ofercie brak inf, o przesiadkach i 2 dniach podróży, później te informacje znalazły się w umowie, ale tak żeby się nikt nie zorientował na pierwszy rzut oka… bo inna strefa czasowa, brak inf. o długości lotu, czasie oczekiwania na drugi lot. Bardzo nie uczuciwe podejście, brak transparentności. UOKiK też ma do nich duże zastrzeżenia.
Bardzo mi przykro, ale po raz kolejny mylony jest agent (tu wakacje.pl) z organizatorem wyjazdu. Warunki uczestnictwa są tworzone przez organizatora wyjazdu, nie przez agenta. Co więcej, organizator nie może sobie napisać ich z sufitu, ponieważ jest to dokument, który podlega kontroli (np. Urzędu Marszałkowskiego). Chyba zawsze w przypadku rezygnacji z wyjazdu na mniej niż 30 dni klient traci całość wartości rezerwacji. To NORMALNA procedura, którą znaleźć można w każdych warunkach uczestnictwa każdego organizatora. Proszę zastanowić się, dlaczego te koszty miałoby ponosić biuro? Od biura zapłaty będzie oczekiwać i hotel, i linie lotnicze, i pracownicy, i kontrahenci. Aby takich kosztów nie ponosić w razie sytuacji awaryjnej, należy przy rezerwacji wykupić ubezpieczenie od kosztów rezerwacji, które właśnie chroni konsumenta na wypadek nieprzewidzianych, poważnych zdarzeń. Lot do Tajlandii odbywa się z międzylądowaniem, ponieważ z tego, co mi wiadomo, na ten moment nie ma żadnego połączenia bezpośredniego z Polski. Może się zdarzyć, że przerwa w podróży będzie trwała nawet kilka godzin. A co do stref czasowych… Ich chyba organizator też nie zmieniał, aby Panią wprowadzić w błąd.
W przypadku dalekich podróży rzeczywiście podróż trwa długo. Sam lot z Europy do Tajlandii trwa około 10-12 godzin. Do tego trzeba doliczyć kilka godzin na dolot do lotniska, z którego można polecieć do Bangkoku – to kolejne kilka godzin. Tak, to cholernie długa podróż, ale szybciej się nie da… Za to też nie można winić organizatora, a tym bardziej agenta…
Jeśli są jakieś wątpliwości ze strony UOKiK wobec wakacje.pl – poproszę o źródła tych informacji. Chętnie się z nimi zapoznam. Ja kolejny swój wyjazd zarezerwowałam przez wakacje.pl i nie spotkałam się z żadną niekompetencją z ich strony.
Mam nadzieję, że mimo złych doświadczeń udało się Pani dolecieć do tej nieszczęsnej Tajlandii. Tamtejsze widoki i niezwykły orientalny klimat potrafi wynagrodzić niewygody podróży (tak przynajmniej było w moim przypadku). Serdecznie pozdrawiam i życzę już samych udanych i wspaniałych podróży! (może warto na przyszłość spróbować zorganizować je sobie samodzielnie? Zawsze można osobno kupić lot, osobno hotel, wynająć auto na miejscu i samodzielnie decydować o wszelkich szczegółach wyjazdu). Wszystkiego dobrego!